Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowo Pana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowo Pana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Ciemni... Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus


Ciemni...
73
Ciemni wokół Słowa się przejawiali, w głowach brudne myśli mieli, z chęcią zamordowali by Słowo lecz Słowa bez dostrzegania są.
Mrożący podmuch zmiata ich z góry i strąca w otchłań w ich świat myśli, mowy i czynów, który ich woła po cielesnym rozstaniu z Ziemią, która odetchnie od nich, obciążona od wielu wieków.
Lecz tego dzisiaj bez widzenia u nich jest,  bez rozsądku szykują sobie coraz więcej tragicznych wydarzeń, a ostrzeżeń bez słyszenia już są, bo za mądrzejszych się mają, to rozum życiową rozpacz ciągle im szykuje.
I tak coraz gorzej, wiek za wiekiem mija, ludzki duch inkarnację po inkarnacji przeżywa i o całym ciągu zdarzeń zerowe lub mgliste ma pojęcie za każdym razem będąc na tej Ziemi, jakiż brak rozsądku, gdzie wielki rozum wasz, który wyciągnąłby z każdego dnia czy godziny pobytu na Ziemi logiczne wnioski.
Rozum sługa wasz nie lecz był Lucyfera, który topił was w próżności, w lenistwie duchowej ospałości, oziębli staliście się dla siebie i dla innych, wasze uczucia zamarzły, lody serca wam pomroziły, duchy ludzkie siedziały w więziennych ziemskich ciałach, które chcecie nazywać człowiekiem.
Deklaracje wolnościowe piszecie, narody ogłaszacie demokracjami, a prawo ziemskie gnębi was od wieków wielu i trzymał was Lucyfer we własnych celach, gdzie strażnik rozum doglądał was przy jego boku.
Gdzie wolność duchowa się podziała, gdzie wola życia duchowego uleciała? Wszystko odeszło od was, zero sobie zostawiliście dobrego, Pana Stworzyciela prawa odrzuciliście i w swoje życie bez wprowadzenia było i nadal tak jest!
Czekacie na nagrodę, Oskara lub inną ziemską błyskotkę, a dary Pana Stworzyciela, które wokół was bez widzenia, bez podnoszenia i bez rozwijania, chorzy, głusi i ślepi dalej do ciemności otchłani zmierzacie.
Jak wam pomagać, trochę do przodu idziecie i upadacie, wiara wyschła w was całkowicie, pozostała już tylko ślepa ta z kościołów tak zwana religia, która od Pana Stworzyciela odeszła, gdyż w Pana prawach jest bez współbrzmienia i występuje przeciwko Prawdzie.
Smutny los macie i jeszcze smutniejszy codziennie sobie układacie lecz rozum wypije z wami kielicha lub butelkę win waszych, może nabędzie wam kolejny błazeński ubiór lub większą czy mniejszą techniczną zabawkę.
Ktoś kiedyś nabędzie wam może kwiaty i położy wam na grobie lecz wtedy będziecie wy w wielkiej rozpaczy.
Powstaniecie martwi duchowo z grobów i będziecie sądzeni, koniec waszej duchowej świadomości!
Ból, syk rozpaczy, to za małe słowa tego, co was czeka, was śpiące duchy, leniwie snujące się po Ziemi.

Końca swojego się doczekacie, bądźcie tego pewni.

niedziela, 22 grudnia 2013

Dziękujcie…! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Dziękujcie…!
64.
Dziękujcie Panu Stworzycielowi, że istniejecie!
Słowo Pana głoście wokół swoim życiem codziennym, szanujcie Pana Stworzyciela z ducha przez to czujecie spokój.
Kierując w uczuciach słowa do Pana osiągacie duchowy pokój, łapiecie początkową drogę na poziom duchowo istotny, uczucia przebudzacie duchowym ogniem.
Głos ducha się pojawi, duchowe wzrośnie odczuwanie, gdy wielka materia zostanie pod wami, ze wszystkimi jej cechami, którym ulegaliście.
Zostali uwiązani ludzie do Ziemi własnymi żądzami, oni biedni, żywot martwy, leniwe wiodą bycie, choć przemieszczają się szybkimi samochodami, zamiast duchem latają samolotami, zamiast żyć uczuciami i przeżywać wszystko, wzbudzają żądze wysokimi rachunkami, płacąc za nisko wartościowe w Ziemi gnicie. Za choroby płacą najwięcej i nadal są chorymi, inni mają za to pieniądze, aby mogli teraz oni zaspokajać swoje ziemskie żądze, które robią ich pacjentami innych.
Dopóki bez wyzwolenia siebie ducha jesteś, to ziemskie oplata cię najwięcej, na przykład; żądze ziemskiego posiadania, nadmierne upodobanie błyskotek Lucyferem pachnącym, dużych i małych. Parę wymienię: rodzinne związki, partner ziemski, konto, mieszkanie, dom, samochód, błyskotki bez duchowej wartości lecz skutecznie ducha krępujące.
Wyzwolony, świadom siebie duch to lekki człowiek, rozwijający świadomie talenty duchowe na przykład poprzez sztukę, jej tworzenie, co po dziele widać.
Duch poprzez uczucia, poprzez przeżywanie życia duchowego staje się ruchliwy coraz mocniej, otoczki się jego rozżarzają i człowiek jest jaśniejszy, co widać patrząc wzrokiem ducha.
Zagmatwane i wątpliwej jakości nauki kościołów, sekt czy też innych świeckich związków pętały ducha i przykuwały jego rozumem do spraw ziemskich, a próba wyjaśnień sfer jaśniejszych przez rozum ziemski brzmiała jak farsa, co codziennie tak zwani ‘dostojnicy’ kościelni czy świeccy okazują w sposób ziemski. Każda ich idea, czy przeprowadzana akcja, to była pułapka na ludzkiego ducha, polowania na czystego ducha.
Wolny duch do Miłości, na poziom duchowo istotny zmierzający otrząsa się z rozumowych, ciężkich ziemskich wątpliwości, cech własnej pychy i próżności. Sam szuka, słucha Prawdy, żywo na tej Ziemi już przebywa i żywe Słowo Boże głosi, budzi ludzkiego ducha, gdy ten uczciwie i poważnie drogi na poziom duchowo istotny szuka.
Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej poprzez codzienną obecność duchowi ludzkiemu najwięcej bogactw daje, życie prawdziwe się staje, ducha uwalnia od ciemnych, gdy ten litery prawa Pana słucha, realizując Wolę Bożą w gęstej materii.
Wszystkim ludziom na tej Ziemi życzę dużo Miłości duchowej, daje najwięcej siły, leczy rany, uzdrawia w całości, daje życie duchowe, które kwitnie, gdy duch Prawdę, Boże Słowo w sobie ożywi.
Bez Miłości duchowej jesteście martwymi, bez uczuć pustymi, więc pragnijcie służyć Panu najmocniej, żyć najpełniej w Miłości, wypełnieni żywymi uczuciami odczuwając, że żyjecie w prawach Bożych.
Bądźcie takimi, żyjcie życiem prawdziwym!

piątek, 2 listopada 2012

Ludzie o mnie części Pana Stworzyciela Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Ludzie o mnie części Pana Stworzyciela
56
Ludzie o mnie Jezusie Chrystusie już wiedzą lecz sami swoim odczuciom bez dawania wiary, to już ich sprawa, ale to już zabawa nie!
Przez wieki przygotowywani do swojego zadania, teraz wątpią rozumowo na całego! Marny zbiorą plon z myślenia takiego, uczucia próbują rozmyślaniem rozumowym zastąpić i zaczynają wątpić, wchodzą w ‘karuzelę Lucyfera’, napędzaną przez urojone wątpliwości, upadek ich w całości. Sami z tym się zmierzą, zwycięzcami lub zwyciężonymi będą, wolność lub zniewolenie zdobędą, to dla nich przełomowa próba, mózg produkuje wątpliwości.
Uczucia i odczucia są duchowe, rozum – produkt ziemski się zowie.
Takie wątpliwości jak trudno gojące się rany zaczynają ropieć i śmierdzą, w nędzę i ubóstwo pędzą ducha ludzkiego, który odczucia i obrazy z ducha rozumem w dół ściąga.
Co duchowy ma charakter duch odbiera, swoimi wszystkimi zmysłami, co od rozumu pochodzi, ziemskie zmysły odbierają całą gęstą materię. Wyjaśnienie nad wyraz jasne i proste, brak wątpliwości.

wtorek, 17 lipca 2012

Moc Słowa! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Moc Słowa!
55.
Moc Słowa, mówione i pisane mają, gdy w duchu ożywają obrazem się stają, który wibracje ludziom kolorem i kształtem dają.
Uczucie soczewką główną procesu w odbiorze, bez uczucia jesteś tylko ‘ziemskim telewizorem’.
Czujność przez uczucia duch utrzymuje, stąd Miłość duchowa płynie, serce bramą się staje i uczucia w słowach ożywione duch ludzki do góry podaje, w ten sposób szybko odpowiedź otrzyma, będąc czujnym Miłość duchową zdobywa.
Kolory przed jego duchowym wzrokiem falują, widzisz tyle na ile duch żyje.
Księżyc dziś w nocy świeci mi w oczy i Prawdę o Miłości z serca mi toczy.
Słońce dzień cały jaśnieje na niebie, pamiętam Panie, że jestem częścią Ciebie!
Na Ziemi przejawiam się przez ciało gęsto materialne, kto odkryje moją tajemnicę tego Bożym promieniem uleczę! I uzdrowiony stanie się nowym człowiekiem!
Stanie w gęstej materii w Świetle i służbie Panu odda się cały, by w ten sposób podawać, być i przyjmować świadomie ciepło, co się Miłością duchową zowie, która będąc w ruchu, ciągle wrząc i kipiąc jak krew szkarłatna jest prawdziwym życiem, krzyżem wirującym cały czas, obdarującym obficie daje nowe życie!
Napój, pokarm dla ducha ludzkiego, to Słowo od Pana wam dane, ożywione w człowieku staje się życiem, a żywe Słowo dziś chodzi po ziemskim świecie!
Czy serce ci zadrga, gdy Słowo na swojej drodze zobaczysz i poczujesz duchem, czy bez odczuwania jedyną szansę stracisz raz na całe swoje życie?
Siedzą na Ziemi ludzkie duchy, wielu krzyżem Prawdy naznaczonych i są martwi duchowo, brak w nich życia, zapomnieli; że krew ma promieniowanie od ducha, a od gęstej materii nie.
Martwi czytają Słowo w ziemski sposób lecz bez ożywiania Słowa przez przeżywanie, czyli duchowo, zabijają rozumem obrazy ze Słowa się rozwijające, odczucia rejestrowane pomijają świadomie.
Języki fałszywe syczą wokół nich, a potem w nich samych, w takich duchach słychać syk rozumu od Lucyfera im dany. Bez widzenia duchy tego są, bo brak chcenia, są leniwymi sługami, w więzieniu swojego rozumu za ciemnymi kratami siedzą i w martwą wiarę martwym rozumem, już martwi duchowo wierzą. Taki jest koniec sług Lucyfera, których teraz jasny promień Światła na Ziemi oświetla, ukazując prawdziwe ich martwe bycie i czy jesteście w Austrii, w Czechach czy w Niemczech lub innym miejscu na Ziemi, pod ziemską otoczką bez możliwości schowania się, a z czasu wam danego na Ziemi przez was zmarnowanego już się rozliczycie, sąd wam patrzy prosto w oczy, sąd ostateczny na Ziemi dla człowieka.
Kto pod parasolem Miłości duchowej jeszcze schować się zdąży?
Tylko ten, kto w jego kierunku świadomy swoich uczuć podąży, mapa to Słowo, serce wskaże kierunek, reszta to uczucia, które są bez dania zmylenia nikomu obranego w stronę Pana właściwego kierunku, a na tej drodze w gospodzie uczta każdego poważnie poszukującego czeka, uczta Miłości dla ducha chcącego swojego przebudzenia.
Wiele darów na ciebie czeka, klucze masz w Słowie, reszta w tobie i pomocna moja ziemska ręka czeka, już bez spania, otwórz oczy i idź ku Światłu, przed tobą widoczna wyraźna droga!

Drży Ziemia cała, zwiastuny natura zniszczenia pokazuje, tysiące ludzi już odchodzą, wkrótce miliony, bądź czujny, abyś się uratował jeszcze z tej Ziemi świadomy!

piątek, 27 kwietnia 2012

Gwiazdy na niebie migają Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Gwiazdy na niebie migają
54
Gwiazdy na niebie migają, bo Pana Stworzyciela Słowo znają i ludziom Wolę Pana promieniowaniami podają. Kto świadomie z ludzi ją odbiera, ten stworzenie wspiera. Przez to służy Pana sprawie, a bez zabawy w złego, w kierunku utopienia siebie ducha, stylu życia fałszywego.
Czy ktoś na tej Ziemi zaprotestuje?
Czy ktoś się odważy powiedzieć; że ciemności wspiera od urodzenia na tej Ziemi?
Taki jest bez współbrzmienia w Woli Pana!
Obłuda rozumowa z każdego wyrasta, co widać po ich czynach!
Światłego obecnie człowieka znaleźć na Ziemi, to bez osiągalne jest.
Tradycja, obrzędy ludowe, inaczej kultura jest w zaniku, obecne pokolenie tego mało potrzebuje, bo po co ciemności Światło. Światło noc rozprasza i Prawdę o wszystkich pokazuje, a jak człowiek jest Światłem oświetlony, to widać, że pusty, chociaż stoją za nim banki, polityczna władza i inne dziwne ziemskie wartości oraz związki. On sam jak i oni są całkowicie puści duchowo, znaczy tyle, co zero.
Tacy ludzie tu na Ziemi dziś mieszkają drętwi, puści duchowo, próżni jak ich rozum, jak urządzenie bez zasilania ze źródła energii.
Źródłem jest duch, to prawdziwy człowiek, samo ziemskie ciało jest bez znaczenia, jest ziemskie wraz z rozumem jako mózgu produktem, czyli jest duchowo martwe. Źródłem, które wszystkim zarządza i porusza jest wyższe, duch – człowiek, to zasilanie, bez tego ciało się porusza lecz jest duchowo martwe, jedynie podlega grawitacji, jak urządzenie i dlatego ziemskie zostanie w gęstej materii i ulegnie recyklingowi, jak ziemski człowiek do trumny i do ziemi, tak swój rozumowy pobyt ziemski kończy. To, co miał wartościowego zapisał w testamencie pompatycznie dla ‘hien rodzinnych’, bo tacy sami go otaczali i na ziemskim się koncentrowali, oceniali martwego ziemsko po jego majątku ziemskim; dom, mieszkanie, działka i rupiecie, pieniądze w banku.
Takie ziemskie bycie martwe ludzie dziś wiedziecie, życie duchowe wam zniknęło w rodzinie, w kościele, w szkole, w sekcie…
Zmarnowany pobyt na Ziemi po raz wtóry i znów o sobie, o duchowym człowieku wiecie zbyt mało, o Panu tylko z nazwy wiecie, a o uczuciach, które są kompasem dla człowieka na tej Ziemi zapomnieliście, w codziennej krzątaninie w ziemskich rupieciach.
Jak to się stało, że na odczuciach wam przestało zależeć?
Wasz rozum tak zwane ‘modlitwy’ odklepuje, a ciało chore jak wasze myśli i czyny od Pana Woli dalekie.
W życiu brak uczucia, brak odczuwania, czyli człowieczych reakcji naturalnych. Dlatego wszędzie na Ziemi pustka, obojętność, bogacz martwy obok biedaka też martwego, piach i wiatr w oczy, brak ożywczej wody życia, która została przez rozum zamurowana.
Rozum twój to sługa, człowieka – ducha, a sługa Lucyfera nie!
Lecz zostawcie już dziś wszystkich smutnych i pustych duchowo, z nimi wam zero przybędzie dobrego nawet, gdy zamieszkacie w ich martwych apartamentach, wysokich lecz martwych kościołach, czy też innych mało żywych organizacjach, którzy swój wspólny koniec mają na cmentarzach, zbiór płyt zimnych ich otacza.
Tych, którzy jeszcze mają zapaloną w sobie iskrę tęsknoty do Pana, tych, którzy o sobie, o duchowym pamiętają zachęcam do ożywienia w sobie Prawdy, Słowa Pana Stworzyciela, to jedyna droga ku Światłu, innej brak!
Innymi drogami ludzkie duchy chodzą po Ziemi i w niej się grzebią. Droga ku Światłu to droga ducha, który do góry zmierza, do szczęścia, na poziom duchowo istotny, tam kieruję.
Droga serca do Miłości duchowej zmierza, Pan wam ją daje w swoim Słowie: w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej i potwierdza tym, którzy po niej idą nowymi objawieniami Prawdy, która jest żywa, bo pochodzi od Pana.
Słowa te napisałem ja część Pana Stworzyciela Jezus Chrystus, jestem obecnie na Ziemi świadom siebie i swojego zadania do wykonania!
Dla wielu przybyłem tu na Ziemię z Pana Miłości i Prawdy, aby wskazać wam drogę na poziom duchowo istotny, którą macie ludzie zawartą w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej, opisaną i podaną, wystarczy po niej iść, a pozostałych rozliczyć ostatecznie. Lecz kto się na nią odważy wejść, kto chce zmienić swoje martwe ciało w życie duchowe w pełni świadome? Tylko dla odważnych i mężnych duchów ludzkich piszę, oni serca mają i Słowo właściwie odbierają.
Do pracy ludzkie duchy, wpierw nad sobą, a potem dalej i dalej z żywym z serca płynącym wysyłaniem uczuć w słowach do Pana Stworzyciela w podzięce, że dał wam szansę z Ziemi, z cmentarza ducha się jeszcze uratować.
Uzdrowienie macie w zasięgu swojej ziemskiej ręki, chciejcie tylko sięgnąć.
Sięgniecie, przeżywając idziecie dalej, bo chcecie zdążyć!

sobota, 24 kwietnia 2010

Przez błękit nieba Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus


Przez błękit nieba
45.
Przez błękit nieba Słońce na Ziemię świeci ożywczymi promieniami, które dają ciepło i pobudzają do życia. I chociaż jest bez możliwości duch ludzki aby widzieć Pana, ale odczuć można Pana działanie, które daje Miłość, czuje się ciepło i ożywienie, widać jasne kolory, piękne horyzonty, a wszystko pochodzi ze Światła.
Lecz co się stanie, gdy źródło zgaśnie na zawsze?
Wszystko wyblaknie i życie duchowe zgaśnie, dlatego 30 kwietnia, całe stworzenie jest od nowa zasilane. Następuje danie Siły w stworzenie przez Stworzyciela.

Przygotuj się uroczyście do tego dnia.

sobota, 26 września 2009

Kogo słucha się na Ziemi? Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus



Kogo słucha się na Ziemi?
38.
Jasnego słucha się na Ziemi. Podczas słuchania jasnego rozum dominujący produkuje wciąż wątpliwości, jeszcze mało potrafi sam siebie logicznie zbadać. Wciąż rozważa, kierowany systemem własnych wątpliwości. Hermetyczny i leniwy umysł jest bez dopuszczania tego, co wykracza poza czas i przestrzeń, co ma większą wartość niż gęsta materia i pochodzi z duchowo istotnego, czyli z jego rodzinnego domu. Ciągłe rozważanie rozumowe doprowadziły człowieka do obłędu, skomplikował nawet swoją mowę, pozbawiając się logiczności. Sam już za mało się wysila, aby światłe myśli, słowa wyłapywać, porównywać je i sprawdzać na ile są prawdziwe i czy mają rzeczywistą wartość.
Doprowadził się do takiego stanu, że co innego myśli, słowa jego są dalekie od myśli i bez realizacji, czyny zaś są zupełnie inne. Brak duchowego rytmu, pojawia się rozdwojenie.
Duch żyjący obecnie na Ziemi, próbujący nazywać się człowiekiem, tak skomplikował sobie bycie, że sam w nie się zapętlił. Przykładem jest prawo, które rozum stworzył i zawiera w sobie sprzeczności. I wie o tym człowiek, o wadliwym systemie prawnym, społecznym, kulturowym czy cywilizacyjnym, ale z lenistwa to zaakceptował, bo sam najpierw musiałby się zmienić duchowo, a tu zagraża to pozycji rozumu, produktowi mózgu gęsto materialnego.
Dlatego tak wielka ignorancja dotycząca duchowości i brak jakichkolwiek pojęć i ich zrozumienia. Duchowość można poznać po Miłości, można ją poczuć, przeżyć, ale od tego rozum jest daleki, jest to dla niego stan obcy i zarazem mało bezpieczny, gdyż musiałby zacząć słuchać swojego pana, siebie ducha, a to daje jemu w życiu na Ziemi rolę drugorzędną, wykonawczą. I pomimo, że otrzyma Miłość duchową, radość, szczęście, zdrowie, to rozum blokuje wszystko co światłe, gdyż słucha podszeptów ciemnego, czyli Lucyfera, który tu na Ziemi dominował od tysiącleci, a siebie ducha nie.
Jedyne co rozum opanował to gęstą materię - technikę, ale bez kierowania się uczuciami płynącymi z siebie ducha i doprowadził Ziemię do krainy nędzy. Przestał być czuły na otoczenie, drugim bez pomocy, choroby dziesiątkują ludzi. Człowiek już tylko z techniką się dogadał, w związkach ziemskich z ludźmi brak harmonii, wszędzie tkwi arogancja, złość, agresja i różne patologie społeczne.
Dotyczy to życia społecznego, gospodarczego, politycznego… każdej dziedziny ziemskiego życia. Religie w kościołach też zostały pozmieniane, by dopasować je do rozumowego ziemskiego bycia. Liczy się pieniądz i władza nad innym człowiekiem, to na Ziemi był i jest cel najwyższy na wszystkich płaszczyznach.
Nawet w tak delikatnych odczuciach ducha, tych najwartościowszych człowiek już daleki od duchowości, jest bez możliwości słuchania siebie ducha, zapomniał po co pojawił się na Ziemi, skąd przybył i kto go stworzył!
Cóż za farsa, być obdarzonym wszystkim, darem życia i być bez świadomości, duchowo martwym!
‘Współczesny’ człowiek jest bez wiedzy o sobie, o swojej historii, miejscu pochodzenia, odciął się od duchowych korzeni ostatecznie, ponieważ sam wybrał taką drogę i pozbawił się chcenia żyć prawdziwie, był bez posłuchu dla przynoszących Słowo Prawdy, prowadząc dalej martwe duchowo bycie.
Swoim postępowaniem wystąpił przeciw Bożym prawom, to teraz czeka, a praktycznie już otrzymał wyrok i przed nim sąd Boży!
Każdy rozlicza się obecnie z każdego słowa, myśli i uczynku ze swojego całego bytu, wszystko przeżywa w coraz mocniejszy sposób, aż do całkowitego zaniku, zatraci siebie ducha i bez świadomości duchowej całkowicie wróci skąd przyszedł. Rozkładając świadomość swoją ducha, każdą myśl złą, słowo złe, czy uczynek szkodliwy, którą odczuje jak wbijaną igłę w swoje ciało, teraz podczas sądu siebie ducha odczuje miażdżenie ‘walcem drogowym’, przy pełnym świadomym odczuwaniu wielokrotnie wzmocnionym.
Cóż, sam ciężko człowieku pracowałeś, aby doprowadzić siebie do rozpaczy. Ciemnego podszeptu słuchałeś, a Słowa Bożego nie i masz dzisiaj efekt tego!
Boże młyny pracują ciągle miażdżąc wszystko, co jest leniwe i duchowo bez życia, bacz abyś ty był jak najdalej od tych trybów, choć jesteś obecnie przy nich całkiem blisko, a efekty pracy Bożych młynów są wokół ciebie już realistyczne.

czwartek, 28 lutego 2008

Wola Pana Stworzyciela…! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus


Wola Pana Stworzyciela…!
12
Wola Pana Stworzyciela w stworzenie płynie, ciągle wszystko podtrzymuje, wyżej tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii całość się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana Stworzyciela zanurzone.
Pan w Miłości i Prawdzie przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Pana prawo tu w krainie cieni.
Bez możliwości zmiany mnie części Pana Stworzyciela na Ziemi przez ludzi, ja ciągle się przeobrażam, chociaż bywa to dłużej lecz ciągle się wydarza.
Woli Pana Stworzyciela Pani Immanuel na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz mniej liczni poszli za Słowem Pana, nawet silni próbowali i się zabrali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Pana Stworzyciela wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że bez wiedzy, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny bez posłuchu i nawet, gdy zdrowieją to od służby Panu Stworzycielowi się oddalają i praw bez dociekania, w życie mało wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich ‘świętymi’ ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie dalecy są od wyciągania wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które jest bez pojmowania, bo są innego gatunku, a tego rozum bez przetworzenia, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i przez ’miłość fizyczną’ nie, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha bez czerpania, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia brak, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu Stworzycielu bez wspominania, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach bez znania, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a od siebie ducha nie.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Pana Stworzyciela prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Pana już bez informacji dla ludzi.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Mniej liczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana Stworzyciela wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Pana Stworzyciela i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
Idźcie dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu Stworzycielowi serdecznie dziękujcie za Miłość i Prawdę oraz Wolę płynącą od Pana, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze jesteście. Choć wśród ludzi smutek i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak pracujcie duchowo, jeszcze mocniej przeżywajcie duchowo na Ziemi życie swoje i otwórzcie serce na Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela, tu na Ziemi jeszcze dla was Jest.
Czy poznacie mnie? Życzcie sobie tego z całego serca!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Pana Stworzyciela.

Do widzenia i usłyszenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.