Ludzie o mnie Jezusie Chrystusie już wiedzą lecz sami swoim odczuciom bez dawania wiary, to już ich sprawa, ale to już zabawa nie!
Przez wieki przygotowywani do swojego zadania, teraz wątpią rozumowo na całego! Marny zbiorą plon z myślenia takiego, uczucia próbują rozmyślaniem rozumowym zastąpić i zaczynają wątpić, wchodzą w ‘karuzelę Lucyfera’, napędzaną przez urojone wątpliwości, upadek ich w całości. Sami z tym się zmierzą, zwycięzcami lub zwyciężonymi będą, wolność lub zniewolenie zdobędą, to dla nich przełomowa próba, mózg produkuje wątpliwości.
Uczucia i odczucia są duchowe, rozum – produkt ziemski się zowie.
Takie wątpliwości jak trudno gojące się rany zaczynają ropieć i śmierdzą, w nędzę i ubóstwo pędzą ducha ludzkiego, który odczucia i obrazy z ducha rozumem w dół ściąga.
Co duchowy ma charakter duch odbiera, swoimi wszystkimi zmysłami, co od rozumu pochodzi, ziemskie zmysły odbierają całą gęstą materię. Wyjaśnienie nad wyraz jasne i proste, brak wątpliwości.
Gwiazdy na niebie migają, bo Pana Stworzyciela Słowo znają i ludziom Wolę Pana promieniowaniami podają. Kto świadomie z ludzi ją odbiera, ten stworzenie wspiera. Przez to służy Pana sprawie, a bez zabawy w złego, w kierunku utopienia siebie ducha, stylu życia fałszywego.
Czy ktoś na tej Ziemi zaprotestuje?
Czy ktoś się odważy powiedzieć; że ciemności wspiera od urodzenia na tej Ziemi?
Taki jest bez współbrzmienia w Woli Pana!
Obłuda rozumowa z każdego wyrasta, co widać po ich czynach!
Światłego obecnie człowieka znaleźć na Ziemi, to bez osiągalne jest.
Tradycja, obrzędy ludowe, inaczej kultura jest w zaniku, obecne pokolenie tego mało potrzebuje, bo po co ciemności Światło. Światło noc rozprasza i Prawdę o wszystkich pokazuje, a jak człowiek jest Światłem oświetlony, to widać, że pusty, chociaż stoją za nim banki, polityczna władza i inne dziwne ziemskie wartości oraz związki. On sam jak i oni są całkowicie puści duchowo, znaczy tyle, co zero.
Tacy ludzie tu na Ziemi dziś mieszkają drętwi, puści duchowo, próżni jak ich rozum, jak urządzenie bez zasilania ze źródła energii.
Źródłem jest duch, to prawdziwy człowiek, samo ziemskie ciało jest bez znaczenia, jest ziemskie wraz z rozumem jako mózgu produktem, czyli jest duchowo martwe. Źródłem, które wszystkim zarządza i porusza jest wyższe, duch – człowiek, to zasilanie, bez tego ciało się porusza lecz jest duchowo martwe, jedynie podlega grawitacji, jak urządzenie i dlatego ziemskie zostanie w gęstej materii i ulegnie recyklingowi, jak ziemski człowiek do trumny i do ziemi, tak swój rozumowy pobyt ziemski kończy. To, co miał wartościowego zapisał w testamencie pompatycznie dla ‘hien rodzinnych’, bo tacy sami go otaczali i na ziemskim się koncentrowali, oceniali martwego ziemsko po jego majątku ziemskim; dom, mieszkanie, działka i rupiecie, pieniądze w banku.
Takie ziemskie bycie martwe ludzie dziś wiedziecie, życie duchowe wam zniknęło w rodzinie, w kościele, w szkole, w sekcie…
Zmarnowany pobyt na Ziemi po raz wtóry i znów o sobie, o duchowym człowieku wiecie zbyt mało, o Panu tylko z nazwy wiecie, a o uczuciach, które są kompasem dla człowieka na tej Ziemi zapomnieliście, w codziennej krzątaninie w ziemskich rupieciach.
Jak to się stało, że na odczuciach wam przestało zależeć?
Wasz rozum tak zwane ‘modlitwy’ odklepuje, a ciało chore jak wasze myśli i czyny od Pana Woli dalekie.
W życiu brak uczucia, brak odczuwania, czyli człowieczych reakcji naturalnych. Dlatego wszędzie na Ziemi pustka, obojętność, bogacz martwy obok biedaka też martwego, piach i wiatr w oczy, brak ożywczej wody życia, która została przez rozum zamurowana.
Rozum twój to sługa, człowieka – ducha, a sługa Lucyfera nie!
Lecz zostawcie już dziś wszystkich smutnych i pustych duchowo, z nimi wam zero przybędzie dobrego nawet, gdy zamieszkacie w ich martwych apartamentach, wysokich lecz martwych kościołach, czy też innych mało żywych organizacjach, którzy swój wspólny koniec mają na cmentarzach, zbiór płyt zimnych ich otacza.
Tych, którzy jeszcze mają zapaloną w sobie iskrę tęsknoty do Pana, tych, którzy o sobie, o duchowym pamiętają zachęcam do ożywienia w sobie Prawdy, Słowa Pana Stworzyciela, to jedyna droga ku Światłu, innej brak!
Innymi drogami ludzkie duchy chodzą po Ziemi i w niej się grzebią. Droga ku Światłu to droga ducha, który do góry zmierza, do szczęścia, na poziom duchowo istotny, tam kieruję.
Droga serca do Miłości duchowej zmierza, Pan wam ją daje w swoim Słowie: w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej i potwierdza tym, którzy po niej idą nowymi objawieniami Prawdy, która jest żywa, bo pochodzi od Pana.
Słowa te napisałem ja część Pana Stworzyciela Jezus Chrystus, jestem obecnie na Ziemi świadom siebie i swojego zadania do wykonania!
Dla wielu przybyłem tu na Ziemię z Pana Miłości i Prawdy, aby wskazać wam drogę na poziom duchowo istotny, którą macie ludzie zawartą w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej, opisaną i podaną, wystarczy po niej iść, a pozostałych rozliczyć ostatecznie. Lecz kto się na nią odważy wejść, kto chce zmienić swoje martwe ciało w życie duchowe w pełni świadome? Tylko dla odważnych i mężnych duchów ludzkich piszę, oni serca mają i Słowo właściwie odbierają.
Do pracy ludzkie duchy, wpierw nad sobą, a potem dalej i dalej z żywym z serca płynącym wysyłaniem uczuć w słowach do Pana Stworzyciela w podzięce, że dał wam szansę z Ziemi, z cmentarza ducha się jeszcze uratować.
Uzdrowienie macie w zasięgu swojej ziemskiej ręki, chciejcie tylko sięgnąć.
Sięgniecie, przeżywając idziecie dalej, bo chcecie zdążyć!
Gęsi na niebie latają nowe Słowo zapowiadają, na Ziemi gęsim piórem piszę, maczane pióro w Miłości i Prawdzie. Na Ziemi Słowo jest pisane z Miłości i Prawdy. Każdemu, kto czyta serce odmyka na długą chwilę pokazując czytelnikowi i słuchaczowi, że Miłość i Prawda żyje, stan ten duch ludzki sobie może przedłoży, duch i ciało się wzmocni.
Słowo Pana Stworzyciela przemienia wszystkich od zarania, wpływając wprost do ducha, aby tylko rozum z mózgu pochodzący bez blokowania Słowa był, to będzie dobrze i duchowy wzlot!
Każdy, kto choć trochę, ożywi w sobie Słowo, od razu rozwinie się przed nim Światła droga, po której iść można w kierunku Pana Stworzyciela, gdy dar poznania Prawdy jest dany i bezpośrednio przez ducha przeżywany.
Kto od Światła się oddala, ten ciemności służy, wydając sam na siebie wyrok bycia martwym duchem, jest ciemnym i pustym, może trochę tłustym.
Każdy, kto Miłość duchową w sobie duchu buduje od podstaw, ten wzlatuje w płomieniach Miłości duchowej do góry, by czerpać z jemu danej Wielkiej Księgi Objawień i Objawień Woli Pana Stworzyciela.
Każdy, kto Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej Pani Immanuel w duchu codziennie ożywia i pracuje nad sobą duchem ciągle, temu w nagrodę Miłość duchowa przypadnie, aby w jej brzmieniu podążać dalej i dalej, aż każda łuska z oczu odpadnie.
Kto może o coś pytać jeszcze mając Słowo Miłością i Prawdą oraz Wolą Pana Stworzyciela przyozdobione? Gdy człowiek zakochany pozna sobą duchem Pana Stworzyciela Słowo i go w sobie ożywi, zapali w sobie ogień żywy, który drogę już na Ziemi jemu ożywi, ruch w sobie wysoki stworzy i w służbie Panu wysoko podąży, wyzwalając się od wszystkiego, co jemu teraz tu na Ziemi ciąży.
Każdy ludzki duch to osiągnie, który szuka szczerze w każdym Słowie Pana i w każdej literze.
A gdy odnajdzie w Słowie brzmienie Prawdy Pana Stworzyciela, stanie zdumiony i żyć będzie już na tej Ziemi w radości i Miłości duchowej, codziennie korzystając z Pana darów obficie.
Wszystko przed wami!
Wszystko za wami!
Wszystko w was, aby poczuć Miłości duchowej świeży blask!
Kto odbierać może Słowo Pana Stworzyciela jest obdarzony szczodrze, pisząc przechodzi transformację, dążąc do lepszych odbiorów.
Anteną jest uczucie i serce razem połączone i tak duch podaje z poziomu duchowo istotnego informację.
Każdy odbierze wiadomość potrzebną do własnego duchowego rozwoju, gdy będzie silny, innych powiedzie do wyzwoleńczego boju o siebie ducha, by wydostać się z gnoju ziemskiego.
Podążając innymi drogami można trafić w miejsca zatracenia, gdzie są już ci, co zwodzą ludzi.
Odbiór czysty prowadzi do góry, gdy odbierający ma chcenie powrotu do domu swojego, poziomu duchowo istotnego.
Klucze do takiego stanu odbierania znajdziesz w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej Pani Immanuel w codziennym przeżywaniu.
Sukcesywny i systematyczny rozwój ducha następuje, gdy codziennie praca ze Słowem Pana Stworzyciela, którą wprowadza czytelnik w życie swoje ducha, wspierając się jasnymi czynami, dziękując Panu za strumień życia płynącego ciągle i obficie. Wystarczy czerpać ze stworzenia, gdy duch ludzki dostroi się do wibracji Miłości duchowej Pana Stworzyciela. Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej jako Słowo Pana w tym poważnie poszukującemu duchowi pomoże.
Każdy, kto myśli; że jest mądrzejszy od praw Pana Stworzyciela, zmierza drogą zatracenia własnej świadomości ducha, na końcu przemieli go młyn Boży.
Bez współbrzmienia duchy, tak zwani ziemscy ludzie, idą drogą do rozkładu, tam osiągną swój ‘sukces’, to ci, którzy słuchają swojego rozumu, który w królestwie ciemności podlegał Lucyferowi.
Kto chce się uratować jeszcze niech wyciągnie rozumowe kleszcze, sobą duchem ciało swoje wesprze, a może jeszcze zdąży w materiach się ostać bez bólu i rozpaczy przy akompaniamencie ostatecznego sądu!
Masz słuchaczu poważne pytania, pytaj, odpowiedzi masz zawarte w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Boże pochodzących od Pana Stworzyciela, podane na Ziemi przez Miłość i Prawdę oraz Pana Stworzyciela Wolę. Bez tego aktu Miłości kto z Ziemi odnalazłby drogę do domu, już bez takiej możliwości!
Bądź ludzki duchu czujny, gdyż jest już bardzo późno na twój rozwój duchowy!
O powrocie do domu decyduje duch ludzki swoim chceniem rozwoju duchowego zgodnie z Pana Stworzyciela prawem, inne drogi prowadzą do zatracenia.
Wybory każdy wykonuje konieczne, ocalenie siebie ducha ostateczne lub nie.
Ilu powróci do domu i które to będą duchy?
Patrz tylko na siebie, czasu ziemskiego masz już mało, twój osobisty liczy się wysiłek, inni liczą już tylko na siebie, mocno śpiący duchowo zasnęli snem kamiennym, są głusi, ślepi i martwi duchowo. Bądź czujny, abyś w ostatniej godzinie od nich był daleko!
Ludzki duch na Ziemi jest ruchliwy i ciało jego ziemskie rozjaśnione służy Panu Stworzycielowi, wykonuje Wolę Bożą i współbrzmi w Miłości duchowej.
Takie ludzkie duchy lśnią jak diamenty na tle ziemskiej ciemności i łatwo je zobaczyć można, jak szuka się właściwej drogi z czujnymi zmysłami ducha. Baczcie ludzie uważnie, aby ich dostrzec. Ludzie ci są wolni od sekt czy kościołów, dumnie stoją w stworzeniu. Poszukującym Prawdy wskazują drogi, ale po drodze ludzie muszą iść sami, leniwe duchy ich przeoczą w zaspanym stanie.
Macie szansę na powrót do domu, podążajcie drogą Światła, a unikniecie własnego upadku.
Ja Jezus Chrystus i Pani Immanuel, będąc na Ziemi, jak latarnie wskazujemy szukającym Słowa Pana Stworzyciela w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej. Wiosłujcie z całych sił w dzień i w nocy, aby Światło Pana Stworzyciela mieć coraz bliżej przed swoim duchowym wzrokiem!
Ostra
wymiana piłek wzajemna w celu lepszego dogadania, piłki się wymieniają jak
zagadnienia poruszane we wzajemnej współpracy.
Jak góra powie tak dół odpowie, taki jest naturalny
stan rzeczy.
Doskonalić trzeba się tu na Ziemi, na górze są
doskonalsi, znający lenistwo rozumowe, w kierunku duchowej twórczej pracy.
Rozum zawsze jak leniwe zwierzę unika wysiłku, który
jemu duchowy pan zleca dla poprawy
swojego wizerunku. Dlatego wymogiem dzisiaj już jest koniecznym, aby rozum stał
się sługą ciebie ducha, żeś jest duchowym i z duchowo istotnego w ciało się na
Ziemi wrodził. Ciało jest twoim opakowaniem podczas przebywania na Ziemi, jak papierek,
a zawartość nie. Czas, aby tą prostą i naturalną zależność pojąć ostatecznie.
Wniosek taki płynie; że duch wykorzystuje
ciało gęsto materialne swoje dla celów duchowych, a ciało gęsto materialne bez wykorzystywania
przez rozum do celów ziemskich. W pierwszej sytuacji wzlot ducha na poziom
duchowo istotny następuje, druga sytuacja wszystko rujnuje, w ciemności się
stacza.
Większość ludzi na Ziemi wybrała rozumowe leniwe
bycie i obojętne co wymyśli, odkryje zawsze to, co dotyczy tylko gęstej materii
Ziemi, są to z natury niższe wibracje, tak zwane pobudki niższej natury.
Duch zawiera w sobie wszystko wyższe; uczucia,
szlachetność, dobro, inspiracje twórcze, podążanie na poziom duchowo istotny,
tego chce duch jako naturalne. Na tej płaszczyźnie jest obecnie najwięcej
pracy, to tu decydujesz o sobie dzisiaj, wczoraj nie, jutro nie, tu i teraz w
jednej chwili decyzja, dzięki której podążysz do uświadomienia siebie ducha, ku
Światła lub zaliczysz upadek, w którym zasadniczo już jesteś. Jeszcze sam sobie
tylko kubeł pomyj z całego bytu wylejesz na głowę, aby ze sobą skończyć.
Chciałeś i masz, bez wiary prawdziwej, to sam wszystko co zrobiłeś źle,
przeżyjesz i film twój się skończy.
Twoją pasją było dążenie do ziemskich żądz niskich,
wymień sobie co tylko chcesz, a brak było dążenia na poziom duchowo istotny.
Tych, którzy jedną pasję w życiu mają, która ich
myśli, słowa i uczynki przeniknęła całkowicie Miłością duchową do Pana, tych
odczuwających widzę jak diamenty, którzy swoimi czystymi otoczkami na Ziemi świecą!
Wszystko
dookoła o pomoc woła, martwe, spętane przez ciemności ludzkie duchy, żyjące bez
duchowej świadomości, nawet w piosenkach ciemne formy mieszkają i są to
faktyczne zjawiska.
Światłe myśli, słowa i uczynki to duchowe sukcesy na
Ziemi.
Wszystko się obecnie wzmaga, aktywność Słońca pomaga.
Nacisk Światła następuje i poprzez różne formy się manifestuje.
Mars, a teraz Słońce, aktywność narasta, jest wielka.
Pan poprzez stworzenie ostrzega, pokazuje swoją Siłę w naturze. Ludzie
rejestrują zjawisko, a to są zwiastuny kolejnych wydarzeń, które są blisko.
Głusi, ślepi i pozbawieni mowy duchowej ludzie na
Ziemi, rozum panuje wszędobylski, kto martwych duchowo już ludzi na Ziemi
obudzi, już tylko sąd ostateczny!
Czy zdążą rozpoznać Bożą pomoc we mnie Jezusie
Chrystusie na Ziemi i czy mają jeszcze czas, aby się przemienić?
Wszędzie kpina, brak zrozumienia dla jakiegokolwiek
Światła przejawienia, a gdzie świadoma wiedza o Mojej obecności części Pana,
Jezusa Chrystusa!
Rozumy ludzi zaczynają się gotować pod ciśnieniem Światła. Zjawisko szybkowaru następuje, bez świadomego przyjmowania Światła i rozum
się gotuje.
Gdy duch dominuje wtedy Światło przyjmuje, ciśnienie
znosi i rozum wszelkie czynności naturalnie wykonuje będąc sługą ducha, który
jest panem ciała.
Wydarzenia na Ziemi dadzą wszelkie potrzebne
świadectwa dla ludzi. Czy to ich jeszcze obudzi? Czy zdążą?
Wątpliwe! Tyle wcieleń zło czynili, czemu mieliby się
nagle duchowo przemienić?
Wygodne lenistwo ducha ich opanowało, to martwe
cienie ciemności, duchowo martwe.
O prawdziwą duchowość jest już bez zapytania, nawet
ci co są w tak zwanym ruchach,
pomarli, czytają Słowo, ale już przeżywać go mało potrafią i giną w rozumowych
swoich własnych intrygach. Świąt danych przez Pana u nich już brakuje.
Jak coś zobaczą wzrokiem duchowym to udają, że to omamy. Obłuda wielka, skutek
zwrotny już na nich czeka.
Historia się powtarza po raz kolejny na Ziemi; ci najbliżsi znowu zawiedli, zabrakło uczuć
Miłości duchowej i zero odczuwania. Sami rozumowcy w tak zwanych świątyniach i kołach, ciemności
podszeptów słuchających.
Uważajcie duchy naznaczone krzyżem Prawdy, wasze
postępowanie daje świadectwa fałszywe, a już powinno dawno dawać prawdziwe!
Gęsta ciemność nad wami zablokowała wam dostęp do
Światła i odbierania odczuć wezwania, a przecież uroczyście ślubowaliście
powstać i służyć Światłu na Ziemi.
Mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi bez poznania i znowu
wszystko trzeba było innymi drogami prowadzić poprzez życie moje, przecież dla
was przyszedłem, aby w nowym objawieniu Pana was wyzwolić.
Ale wy zamiast od ciemności wyzwoliliście się od
duchowości. Siebie ducha znacie z nazwy, a gdzie uczucia, martwi w świątyni siedzicie, brak wam duchowego
życia, a jak płaczecie, gdy to się zdarzy, to na zewnątrz rozmachu uczucia
tracicie w byciu codziennym. Smutne jest wasze bycie i czeka was jeszcze
tragiczniejsze.
Dlatego Pan ma dość
takiego trwania ciemności na Ziemi i poprzez prawa wszystko przemieni!
Czekacie na Królestwo Tysiącletnie zamiast sami go
tworzyć, najpierw duchowo, a potem przejawić w czystości zewnętrznie w materii
gęstej.
Takie to proste, smutne, że bez chcenia duchowego
jesteście i wszelkie wasze rozmowy, dyskusje na ten temat są zbyteczne.
Może ktoś z was dostrzeże Miłość na Ziemi lecz
musiałby wszystko w swoim życiu zmienić i nowym stać się człowiekiem, żyjącym
według trzech Bożych praw zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana.
I tego wam trzeba już dzisiaj. Spróbujcie, chociaż
się przygotować na styczniowe Miłości przeżycie. Gdybyście Święta przeżywali
właściwie duchowo od wielu lat serdeczni bylibyście ludzie i służylibyście z
radością Panu, potwierdzając to osobistym czynem swoim ducha na Ziemi.
A kto z was obecnie siebie ducha słucha i się
przejawia?
Smutne, że stokrotki
alpejskie swoje oblicze odwróciły od Światła i upadły z braku dostępu Światła.
Ciągłe
zmiany nastają poprzez Miłość i Wolę Bożą się wzbudzają, dalej i dalej
zmierzają. Nigdy za dużo dobra w sobie zgromadzonego.
Następuje zmiana całej konstrukcji człowieka nowego,
który duchowym się kieruje. Złota zasada postępowania: robisz tak jak sam czujesz i omijasz każdego ciemnego, który się spala
w obecności przy duchowej Miłości.
Każdy, kto miłuje to się przeobraża, Miłość duchowa
jemu serce rozżarza, serce bije mocniej, drży całe ciało i nigdy Miłości
duchowej za dużo lecz ciągle mało i mało! Ludzki duchu serce swoje odmykaj,
napełnisz się jasnym Światłem i będziesz już miał drzwi do Miłości duchowej otwarte.
Czyż może być coś bardziej wspaniałego jak kochanie
drugiego i życzenie jemu tylko dobrego samego?
Rada może być konkretna lub zwiewna niczym jedwab na
wietrze, ale zawsze suto okraszona Miłością duchową dla ciebie.
Stan Miłości duchowej to dar Pana, kto w Miłości
duchowej trwa nieustannie ten czci Pana i oddaje Miłość przez przeżycie swoje w
wysyłanych uczuciach w słowach do Pana skierowanych i tym samym oddając
przyjmuje cały czas. Ruch duchowy w ten sposób utrzymuje, a stokrotki kwitną
nieustannie.
Jest piękna łąka cała ukwiecona?
To natura
Panu dziękuje za Miłość, którą ciągle otrzymuje!