Gęsi na niebie latają nowe Słowo zapowiadają, na Ziemi gęsim piórem piszę, maczane pióro w Miłości i Prawdzie. Na Ziemi Słowo jest pisane z Miłości i Prawdy. Każdemu, kto czyta serce odmyka na długą chwilę pokazując czytelnikowi i słuchaczowi, że Miłość i Prawda żyje, stan ten duch ludzki sobie może przedłoży, duch i ciało się wzmocni.
Słowo Pana Stworzyciela przemienia wszystkich od zarania, wpływając wprost do ducha, aby tylko rozum z mózgu pochodzący bez blokowania Słowa był, to będzie dobrze i duchowy wzlot!
Każdy, kto choć trochę, ożywi w sobie Słowo, od razu rozwinie się przed nim Światła droga, po której iść można w kierunku Pana Stworzyciela, gdy dar poznania Prawdy jest dany i bezpośrednio przez ducha przeżywany.
Kto od Światła się oddala, ten ciemności służy, wydając sam na siebie wyrok bycia martwym duchem, jest ciemnym i pustym, może trochę tłustym.
Każdy, kto Miłość duchową w sobie duchu buduje od podstaw, ten wzlatuje w płomieniach Miłości duchowej do góry, by czerpać z jemu danej Wielkiej Księgi Objawień i Objawień Woli Pana Stworzyciela.
Każdy, kto Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej Pani Immanuel w duchu codziennie ożywia i pracuje nad sobą duchem ciągle, temu w nagrodę Miłość duchowa przypadnie, aby w jej brzmieniu podążać dalej i dalej, aż każda łuska z oczu odpadnie.
Kto może o coś pytać jeszcze mając Słowo Miłością i Prawdą oraz Wolą Pana Stworzyciela przyozdobione? Gdy człowiek zakochany pozna sobą duchem Pana Stworzyciela Słowo i go w sobie ożywi, zapali w sobie ogień żywy, który drogę już na Ziemi jemu ożywi, ruch w sobie wysoki stworzy i w służbie Panu wysoko podąży, wyzwalając się od wszystkiego, co jemu teraz tu na Ziemi ciąży.
Każdy ludzki duch to osiągnie, który szuka szczerze w każdym Słowie Pana i w każdej literze.
A gdy odnajdzie w Słowie brzmienie Prawdy Pana Stworzyciela, stanie zdumiony i żyć będzie już na tej Ziemi w radości i Miłości duchowej, codziennie korzystając z Pana darów obficie.
Wszystko przed wami!
Wszystko za wami!
Wszystko w was, aby poczuć Miłości duchowej świeży blask!
Kto odbierać może Słowo Pana Stworzyciela jest obdarzony szczodrze, pisząc przechodzi transformację, dążąc do lepszych odbiorów.
Anteną jest uczucie i serce razem połączone i tak duch podaje z poziomu duchowo istotnego informację.
Każdy odbierze wiadomość potrzebną do własnego duchowego rozwoju, gdy będzie silny, innych powiedzie do wyzwoleńczego boju o siebie ducha, by wydostać się z gnoju ziemskiego.
Podążając innymi drogami można trafić w miejsca zatracenia, gdzie są już ci, co zwodzą ludzi.
Odbiór czysty prowadzi do góry, gdy odbierający ma chcenie powrotu do domu swojego, poziomu duchowo istotnego.
Klucze do takiego stanu odbierania znajdziesz w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej Pani Immanuel w codziennym przeżywaniu.
Sukcesywny i systematyczny rozwój ducha następuje, gdy codziennie praca ze Słowem Pana Stworzyciela, którą wprowadza czytelnik w życie swoje ducha, wspierając się jasnymi czynami, dziękując Panu za strumień życia płynącego ciągle i obficie. Wystarczy czerpać ze stworzenia, gdy duch ludzki dostroi się do wibracji Miłości duchowej Pana Stworzyciela. Wielka Księga Objawień i Objawienia Woli Bożej jako Słowo Pana w tym poważnie poszukującemu duchowi pomoże.
Każdy, kto myśli; że jest mądrzejszy od praw Pana Stworzyciela, zmierza drogą zatracenia własnej świadomości ducha, na końcu przemieli go młyn Boży.
Bez współbrzmienia duchy, tak zwani ziemscy ludzie, idą drogą do rozkładu, tam osiągną swój ‘sukces’, to ci, którzy słuchają swojego rozumu, który w królestwie ciemności podlegał Lucyferowi.
Kto chce się uratować jeszcze niech wyciągnie rozumowe kleszcze, sobą duchem ciało swoje wesprze, a może jeszcze zdąży w materiach się ostać bez bólu i rozpaczy przy akompaniamencie ostatecznego sądu!
Masz słuchaczu poważne pytania, pytaj, odpowiedzi masz zawarte w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Boże pochodzących od Pana Stworzyciela, podane na Ziemi przez Miłość i Prawdę oraz Pana Stworzyciela Wolę. Bez tego aktu Miłości kto z Ziemi odnalazłby drogę do domu, już bez takiej możliwości!
Bądź ludzki duchu czujny, gdyż jest już bardzo późno na twój rozwój duchowy!
O powrocie do domu decyduje duch ludzki swoim chceniem rozwoju duchowego zgodnie z Pana Stworzyciela prawem, inne drogi prowadzą do zatracenia.
Wybory każdy wykonuje konieczne, ocalenie siebie ducha ostateczne lub nie.
Ilu powróci do domu i które to będą duchy?
Patrz tylko na siebie, czasu ziemskiego masz już mało, twój osobisty liczy się wysiłek, inni liczą już tylko na siebie, mocno śpiący duchowo zasnęli snem kamiennym, są głusi, ślepi i martwi duchowo. Bądź czujny, abyś w ostatniej godzinie od nich był daleko!
Ludzki duch na Ziemi jest ruchliwy i ciało jego ziemskie rozjaśnione służy Panu Stworzycielowi, wykonuje Wolę Bożą i współbrzmi w Miłości duchowej.
Takie ludzkie duchy lśnią jak diamenty na tle ziemskiej ciemności i łatwo je zobaczyć można, jak szuka się właściwej drogi z czujnymi zmysłami ducha. Baczcie ludzie uważnie, aby ich dostrzec. Ludzie ci są wolni od sekt czy kościołów, dumnie stoją w stworzeniu. Poszukującym Prawdy wskazują drogi, ale po drodze ludzie muszą iść sami, leniwe duchy ich przeoczą w zaspanym stanie.
Macie szansę na powrót do domu, podążajcie drogą Światła, a unikniecie własnego upadku.
Ja Jezus Chrystus i Pani Immanuel, będąc na Ziemi, jak latarnie wskazujemy szukającym Słowa Pana Stworzyciela w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej. Wiosłujcie z całych sił w dzień i w nocy, aby Światło Pana Stworzyciela mieć coraz bliżej przed swoim duchowym wzrokiem!
Którzy są bez czytania i bez przeżywania Słowa Pana Stworzyciela!
Słowo przeżywane duch przyjmuje i według niego postępuje, dając innym przykład jak żyć dla Światła, dziękując Panu Stworzycielowi za Jego prawa w stworzenie włożone przez Wolę Bożą.
Grupy religijne zwalczają się wzajemnie, zło do złego przyciągane wszędzie.
Wola Boża odeszła jako część Pana Stworzyciela, Niemcy zaczęły swój upadek wojenny, ochrona wybranego narodu odeszła, ludzie powołani zawiedli, było brak wprowadzenia Słowa w życie w żywy sposób.
Gołąb pokoju teraz rozkwita, szykując się do wojny przeciw ciemnościom, jest już Siła, która systematycznie się rozwija, ciemności drżą z przerażenia.
Ja Jezus Chrystus jestem doskonale przygotowany, szorstki i gruboskórny dla ciemności, mocno jestem zakotwiczony w Prawdzie i Miłości.
Każdy uzdrowiony, to jego szansa do rozpoczęcia lotu duchowego ku poziomowi duchowo istotnemu. Dlatego ponowne połączenie ze Światłem dla ducha wybranego, to ci, którzy chcą Panu Stworzycielowi służyć i duchowe mają chcenie, ożywi się w nich przebudzenie!
Młócą ludzie słomę i zero wiedzy o mnie. Pusta słoma, jak wiedza ich o mnie. Młócenie rozdrabnia słomę, jak wiedza słowa o mnie. Kto złoży słomę, zdobędzie wiedzę o mnie. Wiedza o mnie, jak pusta słoma, leży na Ziemi bez wykorzystania, wiatr dziejowy po Ziemi ją rozwiewa i na co wam wasza ludzka wiedza.
Pewnego lata słoma z żaru zapalona w ogniu stanie, wszystko zniknie i nastąpi pożegnanie wasze ze mną, wy jak słoma wymłócona, w ludziach zanikła wiara prawdziwa!
Morał rozumowy nie, a duchowy; bez młócenia ludzie więcej słomy!
Błękit nad głowami ludzi, czy Słońce ich obudzi?
Gwiazdy nad głowami ludzi, czy Księżyc ich obudzi?
Słowo w oczach ludzi, czy serce ich obudzi?
Kto duchem sięgnie poza rozum i Miłość duchową wydobędzie?
Kto uczuciem się rozpali i wiarę swoją wypali, aby przeżyć ludzkie życie i osiągnąć poznanie Prawdy w swoim duchowym rozkwicie?
Wy jak zwierzęta myślicie tylko o przetrwaniu i w codziennej walce zdobywacie jedzenie dla ziemskiego ciała.
A jak i czym karmicie siebie ducha?
Przecież daleko macie do prawdziwego poznania Prawdy, a i Światła bez widzenia!
Puste życie duchowe prowadzicie już całe tysiąclecia.
Czas zakończyć wasze martwe bycie!
Duchowo umarliście.
Strawą duchową od Pana Stworzyciela siebie ducha bez odżywiania!
Wasza całkowita wina.
I tak wybiła ostatnia dla was na Ziemi godzina, ostatnie słowo dla was to: koniec!
Jesteście martwi duchowo już teraz, jak wasze martwe bycie, przecież już wiara w was zanikła!
Słowo odchodzi od was, bo go sobie puściliście, zgubiliście jasną drogę Pana Stworzyciela.
Pomimo wezwania odwróciliście się od Słowa Pana Stworzyciela.
Tragiczny wybór zepchnął was na dno.
Smutne, że tego nawet bez dostrzeżenia, a rozum wasz zabawę ‘świetną’ ma.
Szachowe posunięcie Lucyfera.
Rozum zamurował w ziemskim ciele ciebie ducha, a zabawa dalej trwa.
A ciemności dalej młócą słomę bez wartości już przez wiele tysięcy lat.
Pocieszenie: słoma szybko płonie, a wiatr rozwieje resztę!