wtorek, 29 marca 2016

Panie Stworzycielu umiłowany...! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Panie Stworzycielu umiłowany...!
79
Panie Stworzycielu umiłowany! Do Ciebie i od Ciebie Panie wszystko płynie, gdy coś się stopuje naprawy potrzebuje, aby przywrócić stan właściwy.
Bez zawodzenia bądź ludzki duchu, a służ Panu w pokorze jako wzór dla innych. Wypełnianie praw Pana w pokorze daje najwięcej w zwrotny sposób, służba czynem poparta w dążeniu do doskonałości, którą tu na Ziemi czas osiągnąć w całości.
Zabiegajcie o Miłość Pana już tu na Ziemi, a prawa Pana wyniosą was na niwy szczęśliwości. Drogi inne prowadzą do leniwych sług ciemności, wystrzegajcie się ich w całości.
Ci, co słuchają Słowa Pana i według tego czynią już tu na Ziemi, siłę przyjmują do siebie, rozświetlają się duchy, oni są przez prawa Pana chronieni przed rozkładem duchowej świadomości. Inni są winni, trzymają się ciemności, aż się w niej zatracą w całości. Do nich bez przemowy mojej, gdyż głusi bez słyszenia wołania są, ślepi bez widzenia nowych objawień są, a mało czuli Miłości duchowej bez poznania są i bez odczuwania jej, gdyż rozpacz i głupota, brak pokory zasłoniła im wszystko, co prowadzi na poziom duchowo istotny, tych odrzucam, w lochach własnej próżności zginą!
Przyzywam wszystkie ludzkie duchy tęskniące do poziomu duchowo istotnego przed bramę Miłości i Prawdy, przed swoje oblicze, aby po oczyszczeniu odnaleźć wskazaną przez Słowo drogę na poziom duchowo istotny.
Duża brama świecąca na złoto dla nich jeszcze trochę otwarta, dla mało wierzących, dla innowierców czy pogan na zawsze zawarta jest.
Zajmij człowieku w stworzeniu należne tobie miejsce i przestań się włóczyć po labiryncie rozumowych myśli, które zawsze do Lucyfera, do nikąd cię wiodą i rozpacz dają.
Ciemni to bezużyteczne formy, które jak wszystko, co jest bez współbrzmienia w Miłości duchowej z czasem się rozpadną. To fani mumii, ich rozum pochodzi z ziemi i do ziemi powróci, oni cały czas się balsamują silikonem, w sztuczny sposób w rozpaczy się martwi ratują, tak nie, to ten sposób nie i te drogi też nie lecz na głupotę brak lekarstwa, wkrótce cały świat im się zawali, naczynie puste jest odstawiane bez służby duchowi jest.
Ci, którzy chcą się napełnić po same brzegi i trafić do poziomu duchowo istotnego, szukają źródła Miłości duchowej sercem poprzez uczucia, inaczej rozum w ostatniej chwili znów ducha zawiedzie, gdyż rozum może zobaczyć to, co ziemskie, innego nie, tu nauka ziemska przewodzi, technika dominuje, pyły ziemskie zawsze opadną na oczy i przysłaniają Prawdę każdemu, kto życie swoje skończył, ponieważ zapomniał, że pochodzi z duchowo istotnego.
Czyści poznają i pójdą za Słowem Pana, tych wzywam do wzmożonej czujności oraz duchowej aktywności. Tym nadal pomagam lecz po drodze wskazanej idźcie już sami o własnych siłach na poziom duchowo istotny, poprzez Prawdę głosząc głodnym dobrą informację; ja Jezus Chrystus na Ziemi jestem z wami, wam ku duchowemu wzlotowi, ciemnym ku zagładzie!

poniedziałek, 28 września 2015

Panie Stworzycielu…! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus,

Panie Stworzycielu…!
78.
Panie Stworzycielu kocham Ciebie coraz mocniej wraz ze wzrostem świadomości siebie części Ciebie Panie, Jezusa Chrystusa!
Uczucia, odczuwanie coraz mocniej dochodzą do głosu, a za nimi podąża moje ziemskie ciało, które Miłości całkowicie podporządkowuje. Suma odczuwania spycha na plan drugi siłę rozmyślania. A gdy wątpliwości rosną wystarczy uczucia i obrazy przywołać, a stan pewności szybko powraca szczególnie, gdy podejmowana jest konkretna decyzja. Lecz lepiej utrzymywać ciągle się w czujności, aby było bez oddania się kontroli ziemskiemu ciału.
O tym czas pamiętać zawsze!
Ja część Pana i ziemskie ciało, to współpraca, wtedy wzmocnienie następuje, harmonia jest w jedną i drugą stronę.

Czas poszerzać świadomość swoją dalej, aby przyjąć i dać ludziom Siłę Miłości. Stąpać krok za krokiem dalej i stać na Ziemi pewniej, coraz mocnej, tak jak życzy sobie tego Pan Stworzyciel.

niedziela, 21 czerwca 2015

Pan Stworzyciel dla was wzorem...! Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Pan Stworzyciel dla was wzorem…!
77
Pan Stworzyciel dla was wzorem w dążeniu do doskonałości! Polegajcie mocniej na swoich odczuciach aniżeli na konstrukcji rozumowej myśli, rozum podporządkowujcie odczuciom.
Tak jesteście wolnymi i nad ziemskim ciałem panującymi. Rozum podporządkowany odczuwaniu jest sprawniejszy i wydajniejszy w gęstej materii, gdyż uczucia wszystko ogarniają szybciej i lepiej oraz jesteście bez ograniczeń ziemskich.
Tak duch ziemskich ludzi w sposób trwały wyzwala się z gęstej materii, lucyferskiej krainy ciemności. Warto dodać, że korzyści z wyzwolenia są ogromne, można tu wymienić korzystną drogę na poziom duchowo istotny biegnącą, po której idąc człowiek wysyła uczucia w słowach, czynem ziemskim się podpierając jest radosny i duchowo żywy, także szczęściem promieniujący.
Dziękujcie Panu Stworzycielowi codziennie, że na drodze w swoim życiu do obecnego miejsca dojść możecie, a przecież przed wami jeszcze wiele dni ziemskiego życia, a potem dalej i dalej przez stworzenie do poziomu duchowo istotnego powrócicie, radośnie służąc, wyzwalając się duchowo w ziemskich ciałach zanurzeni w drodze do domu, poziomu gdzie największe ziemskie marzenia są dla was tylko jednym małym progiem.
Każdy, kto wstanie i zabierze się za pisanie, pióro zanurzy się w uczucia ze Światła płynących, tak nakreśli się nowe duchowe życie dla siebie i dla innych do realizowania w wędrówce przez ziemską gęstą materię, która dopiero jest początkiem w długiej duchowej podróży.
Ten, kto tak pisze i odbiory są jego coraz czystsze, nabiera cech siebie ducha i dąży w czystości do jedności swoich myśli, słów i czynów, które współbrzmią w Miłości i Prawdzie.
Wolą Pana Stworzyciela na swojej drodze podpiera się coraz mocniej, w duchu jest coraz jaśniej, co widać i się czuje. Gdy obrazy przed twoim wzrokiem się rozwiną i część spróbujesz oddać jako odblask z duchowości, talenty swoje zaczynasz rozwijać poprzez sztukę i tak w różnej formie dążysz do doskonałości z głową coraz mocniej w pokorze pochylonej przed Panem Stworzycielem.
Ten, kto słucha Pana Stworzyciela przetrwa na tej Ziemi i zapoczątkuje radosną drogę powrotną do domu, do krainy duchowej szczęśliwości, tak zwane bogactwa ziemskie przy królestwie ducha są cieniem na duchu, które pętają i wiążą z gęstą materią ciebie ducha i w ten sposób dążysz do unicestwienia.
Bycie lekkie i łatwe na tej Ziemi daje wiele kamieni, duch, aby był szczęśliwy musi wszystko przeżyć złe i przeżyte ma odrzucić, wyciągnąć wnioski. Pomagając wszystkim dokoła, zaczynając od najdrobniejszych ziemskich rzeczy i czynności, nieść radość, szczęście, Miłość i Prawdę wszystkim, kogo spotka na swojej drodze poprzez dobre myśli wspierające, jasną mowę oraz poprzez czyny dobro niosące. Szybko taki człowiek żniwo zbierze dobre i na dobrych trafi innych ludzi, rozświetli tak światłą drogę dla zagubionych ziemskich ludzi!
Następnie ludzie tu na Ziemi na swojej drodze staną przed bramą, mną częścią Pana Stworzyciela gdy mnie Jezusa Chrystusa poznają i pójdą dalej za Słowem, staną na drodze już tu na Ziemi do domu biegnącej. Wspierani Światłem duchy w Miłości i Prawdzie oraz Woli Pana pójdą i dojdą do duchowo istotnego domu. Tam już na was czekają.
Tu na Ziemi Słowem wskazuję wam drogę, wy po niej mężnie idźcie słuchając Miłości Pana Stworzyciela.

Drogi wskazane przez Pana Stworzyciela prowadzą zawsze duchy ludzkie do swojego domu.

Przewodnik duchy prowadzi, duchy otrzymują Siłę i następuje wzlot do domu, poziomu duchowo istotnego chroniąc przed ciemnościami próbującymi ściągnąć ze słusznie obranej drogi.

niedziela, 10 maja 2015

Najwięcej na fali Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Najwięcej na fali…
76
Najwięcej na fali ludziom Miłości duchowej dali ci, którzy ze Światła na Ziemi przybywali i ludzi na poziom duchowo istotny kierowali. Lecz ludzie mało kiedy ich słuchali, ku ciemnościom rozumowo się spychali, brnąc w bagnach coraz głębiej i mocniej. Pana Stworzyciela wysłanników bez słuchania byli i dalej tak jest, rozum buduje ciągłe wątpliwości tak samo jak na wysypiskach ludzkość zbiera coraz więcej śmieci.
Kto chce słuchać Słowa i się obudzić, na skrzydłach szlachetności i w Miłości duchowej dokonać odważnego na poziom duchowo istotny wzlotu?
Spotykam codziennie kolejnych ludzi, duchy się otwierają na chwilę przed obliczem Światła Miłości i Prawdy oraz Woli Pana, łzy obficie płyną po policzkach i inne zachodzą oczywiste zjawiska lecz ludzie te chwile szybko zapominają i zagrzebują je w popiele swoich rozumowych myśli, tak zwana codzienność, szarość ich rozumu w odcieniach ich słów, czynów i myśli, odcina skutecznie od Światła, Miłości, Prawdy, Woli Pana Stworzyciela, od życia duchowego rzucając ich tym samym w objęcia ciemności.
Mało chcą podążać na poziom duchowo istotny, a idą ku ciemności!
To jednak bez powodowania zmiany, że pomimo smutku nad ludzkością panującą, mojej postawy w szukaniu tych duchów, które chcą się zanurzyć w Świetle Miłości, w życiu prawdziwym, w Prawdzie, aby się wyzwolić w poznaniu trzech praw Pana Stworzyciela zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana.
Wyzwól wpierw siebie duchu, stań się silny w Miłości duchowej strumieniu, następnie będziesz wspierał tych, którzy w sobie mają jeszcze drobiny tęsknoty do Czystości, Prawdy, Miłości.
Szlachetne duchy, czas otwierać na Prawdę serca i duchowe oczy, przybywajcie wy poważnie szukający, brama Miłości przyjmie czystych i do czystości dążących, czeka was droga po mocnych stopniach poznania Prawdy się wznoszących, wy po niej wystarczy, że będziecie świadomie iść.
Bez obaw ciemnościami bądźcie, one was bez możliwości odnalezienia są, na światłej drodze od was odpadną, jak sami jej bez przywołania będziecie podczas dalszej podróży.
Poważne zajmowanie się Prawdą duchowi służy, mroki się rozświetlają, mając przed sobą lampę Miłości duchy drogę do domu odnajdą.
Słuchajcie ci, którzy słuchać jeszcze chcecie; Prawda w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Bożej Pani Immanuel jest na Ziemi, uchwyćcie się Ksiąg z całej swojej siły, ożyjcie duchowo, przeżyjcie Prawdę w sobie duchu i Prawdą na Ziemi żyjcie, następnie radośni i szczęśliwi w pokorze wysyłający uczucia w słowach na ustach Panu Stworzycielowi, codziennie życiem dziękujcie!
Już teraz dziękujcie Panu Stworzycielowi za obecne ziemskie swoje życie.

Wykonując Wolę Pana Stworzyciela wiecie, że prawdziwie żyjcie!

piątek, 30 stycznia 2015

Pająki po ścianach... Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Pająki po ścianach...
75.
Pająki po ścianach się przemieszczają i same sobie pajęczyny plątają. Bacz człowieku abyś w tych sieciach bez bycia był, gdyż w nich zabójcy skryci, jak myśli, pająki mieszkają.
Codziennie ludzie plotą sieci słowami, jakże często następnego dnia już w nich się znajdują. I aby wyplątać się z nich już są bez sił do tego, gdyż na pleceniu sieci siły i czas stracili. Z tego wszystkiego ciemny pająk tylko się cieszy mając w swoich ziemskich szponach ludzi, którzy żyli tylko rozumowo.
Czasy się zmieniają lecz sieci ludzi wciąż rosną i się umacniają.
Próbujecie żyć na Ziemi w wolności ułudy, tkwiąc w środku zaplątani we własnych rozumowych sieciach i tak z wieku, na kolejny wiek drgając w sieci pająkowi dajecie znać, że jeszcze leniwie istniejecie lecz przyjdzie taki dzień, w którym was pająk ostatecznie odwiedzi i tak nastanie wasz ostateczny sąd. Los człowieka zaplątanego we własne myśli się zakończy i tylko pająk się nasyci czekając dalej na następne ciemne myśli i ich ziemski kształt w formie gadających ciemnych już ludzi.
Kto bez pilnowania swoich myśli jest, ten przędzie sobie smutny i leniwy los cały czas!

Utrzymujcie ludzie ognisko swoich myśli w czystości cały czas, a unikniecie pajęczych sieci i ich smutnych ciemnych gości!

niedziela, 30 listopada 2014

Cokolwiek się wydarza Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus

Cokolwiek się wydarza...
74.
Cokolwiek się wydarza jest zawarte w Słowie Pana, w Prawie się zawiera, obdarowuje lub obciąża ziemskiego człowieka.
Każdy, bez wyjątku narastającemu ciśnieniu Światła jest poddawany, albo przyjmie zwiększoną siłę i ją przetworzy, albo się rozłoży.

Wybór należy do człowieka, który codziennie dokonuje go w każdej sytuacji, wynik ogółu pokazuje jemu miejsce w stworzeniu, które zajmuje, bliżej Światła jest lżejsze i jaśniejsze, oddalone od Światła cięższe i ciemniejsze.

wtorek, 9 września 2014

Ciemni... Wielka Księga Objawień Jezus Chrystus


Ciemni...
73
Ciemni wokół Słowa się przejawiali, w głowach brudne myśli mieli, z chęcią zamordowali by Słowo lecz Słowa bez dostrzegania są.
Mrożący podmuch zmiata ich z góry i strąca w otchłań w ich świat myśli, mowy i czynów, który ich woła po cielesnym rozstaniu z Ziemią, która odetchnie od nich, obciążona od wielu wieków.
Lecz tego dzisiaj bez widzenia u nich jest,  bez rozsądku szykują sobie coraz więcej tragicznych wydarzeń, a ostrzeżeń bez słyszenia już są, bo za mądrzejszych się mają, to rozum życiową rozpacz ciągle im szykuje.
I tak coraz gorzej, wiek za wiekiem mija, ludzki duch inkarnację po inkarnacji przeżywa i o całym ciągu zdarzeń zerowe lub mgliste ma pojęcie za każdym razem będąc na tej Ziemi, jakiż brak rozsądku, gdzie wielki rozum wasz, który wyciągnąłby z każdego dnia czy godziny pobytu na Ziemi logiczne wnioski.
Rozum sługa wasz nie lecz był Lucyfera, który topił was w próżności, w lenistwie duchowej ospałości, oziębli staliście się dla siebie i dla innych, wasze uczucia zamarzły, lody serca wam pomroziły, duchy ludzkie siedziały w więziennych ziemskich ciałach, które chcecie nazywać człowiekiem.
Deklaracje wolnościowe piszecie, narody ogłaszacie demokracjami, a prawo ziemskie gnębi was od wieków wielu i trzymał was Lucyfer we własnych celach, gdzie strażnik rozum doglądał was przy jego boku.
Gdzie wolność duchowa się podziała, gdzie wola życia duchowego uleciała? Wszystko odeszło od was, zero sobie zostawiliście dobrego, Pana Stworzyciela prawa odrzuciliście i w swoje życie bez wprowadzenia było i nadal tak jest!
Czekacie na nagrodę, Oskara lub inną ziemską błyskotkę, a dary Pana Stworzyciela, które wokół was bez widzenia, bez podnoszenia i bez rozwijania, chorzy, głusi i ślepi dalej do ciemności otchłani zmierzacie.
Jak wam pomagać, trochę do przodu idziecie i upadacie, wiara wyschła w was całkowicie, pozostała już tylko ślepa ta z kościołów tak zwana religia, która od Pana Stworzyciela odeszła, gdyż w Pana prawach jest bez współbrzmienia i występuje przeciwko Prawdzie.
Smutny los macie i jeszcze smutniejszy codziennie sobie układacie lecz rozum wypije z wami kielicha lub butelkę win waszych, może nabędzie wam kolejny błazeński ubiór lub większą czy mniejszą techniczną zabawkę.
Ktoś kiedyś nabędzie wam może kwiaty i położy wam na grobie lecz wtedy będziecie wy w wielkiej rozpaczy.
Powstaniecie martwi duchowo z grobów i będziecie sądzeni, koniec waszej duchowej świadomości!
Ból, syk rozpaczy, to za małe słowa tego, co was czeka, was śpiące duchy, leniwie snujące się po Ziemi.

Końca swojego się doczekacie, bądźcie tego pewni.